Muzeum Archeologiczne w Krakowie szczyci się tym, iż jest pierwszą tego typu placówką muzealną powołaną w Polsce, gdyż historia jego założenia sięga 1850 roku. Dotyczy to jednak granic Polski XIX wiecznej, gdyż najstarszym muzeum archeologicznym na obecnych polskich ziemiach jest Muzeum we Wrocławiu, które pomimo zmian granic i ustrojów, kontynuuje bez żadnych przerw tradycje pruskiego i niemieckiego muzealnictwa. Komu zatem należy się palma pierwszeństwa? Jako wrocławianka przeniesiona na małopolski grunt, nie podejmuję się tego rozstrzygać :-)
Od lat 50-tych XX wieki siedzibą Muzeum jest były klasztor karmelitów bosych, przekształcony w 1797 roku na więzienie i budynek sądowy. Sama siedziba ma bogatą historię, często trudną. W czasach wojny i na początku lat 50-tych było to miejsce kaźni osób politycznie niepoprawnych. Przypomina o tych czasach wystawa w podziemiach Muzeum, gdzie na własne oczy możemy zobaczyć, w jakich warunkach byli przetrzymywani i traceni więźniowie.
Muzeum Archeologiczne posiada bardzo bogate zbiory. Część poświęcona pradziejom i wczesnemu średniowieczu Małopolski jest wyeksponowana rzetelnie i z dbałością o estetykę oraz przejrzystość. Na uwagę zasługują modele ludzi, którzy żyli w poszczególnych epokach. Są to wierne rekonstrukcje rysów twarzy, a gdzie to było możliwe, również ubrań osób odnajdywanych w grobach podczas wykopalisk archeologicznych.

Szczególnie atrakcyjna wydaje się być wystawa "Bogowie Starożytnego Egiptu". Sala pogrążona w mroku zapowiada niezwykłe wrażenia i tak jest rzeczywiście. Spektakularne sarkofagi, złote detale z wykopalisk przeprowadzonych w Egipcie, a także pospolite przedmioty w ten sposób wyeksponowane, zapierają dech w piersiach. Wspaniałym uzupełnieniem tej egzotycznej w Polsce kolekcji jest wystawa "Peruwiańskie zbiory Władysława Klugera".
Pradzieje Małopolski:
W drugim oddziale, mieszczącym się w Branicach, wyeksponowano może nie za dużo muzealiów, jednak są one spektakularne. Najbardziej jednak nieoczywistym elementem jest budynek. Otóż dworek Branickich, to nie jest ten rzucający się natychmiast w oczy po przyjeździe biały budynek,
źródło obrazka: http://www.ma.krakow.pl/artykuly.php?i=1.46.147&gl=2&j=0
lecz piękna, renesansowa wieża zdobiona techniką scraffito, nieśmiało wyglądająca z głębi posesji. Choć nazywana zwyczajowo i z lekceważeniem lamusem, jest to zabytek, chyba nieco zapomniany, a na pewno nie wypromowany, najwyższej klasy.
Na wystawie prezentowana jest przede wszystkim ceramika- często niezwykła o ciekawych kształtach i zadziwiających gabarytach. Zobaczyć też można zachowany w niezłym stanie detal architektoniczny- kominek dworski.